Najbliższe premiery:
After the Credits 3 komentarze

ATC#19. Mustang i Mowgli na Cloverfield Lane

Czeeeeeeść w maju. Miesiącu zarezerwowanym na ekscytację „Wojną bohaterów”, którą skutecznie zabija świadomość, że Algierczycy, Indonezyjczycy, czy mieszkańcy Kambodży już ją oglądają, a Polska i Stany są na szarym końcu listy (razem ze Sri Lanką, Pakistanem i Bangladeszem).

W odcinku numer 19 nie dowiecie się więc jak bardzo podobał nam się film braci Russo, to zarezerwowane będzie na jubileuszowe nagranie, tymczasem najbliższe 4 godziny spędzicie w towarzystwie małpiego króla Christophera Walkena, sióstr z Mustanga i Jacka Gyllenhaala w depresji. No i moim i Wojtka. Odwiedzimy też indonezyjskich katów i Johna Goodmana w piwnicy.

A propos tego ostatniego – tak jak obiecaliśmy wracamy na Cloverfield Lane 10, a ostatnie 30 minut to spoilerowe pole minowe, czujcie się ostrzeżeni!

W newsach dobrobyt, ponieważ jesteśmy chwilę po CinemaConie – imprezie dla kiniarzy, na której każdy hollywoodzki gracz stara się zaprezentować jak najatrakcyjniej swoją ofertę na nadchodzące miesiące. A korzystamy na tym my i nasza sekcja informacyjna.

4 godziny tym razem nie pękły, ale było blisko 🙁 .

Fanpage podcastu
iTunes
RSS podcastu
Kanał Youtube
Bezpośredni link do mp3

Rozkład jazdy:

  • newsy
  • Łowca i Królowa lodu
  • Hardcore Henry
  • Demolition
  • Mustang
  • Księga dżungli
  • Scena ciszy
  • Cloverfield Lane 10 (segment zawiera spoilery!)
Marcin Cisowski

Kilka słów o autorze

Marcin Cisowski

Głównodowodzący movieMAG.pl. Z papierami na producenta filmowego i telewizyjnego. Póki co bez filmu na koncie, z tym drugim medium związany od (zdaniem niektórych zbyt wielu) lat. Po więcej porywających informacji zapraszam do zakładki "O blogu" :).
  • sajet1

    O! Będzie na 4 dni w drodze do pracy 🙂

  • TheForce

    Jestem tutaj nowy dowiedziałem się ,że Qbar ma pracę na boku:D A tak serio to co jaki czas pojawia sie podcast, od teraz będę was słuchał namiętnie 😀

  • Fredosław

    U nas też podczas zimnej wojny budowano dużo schronów, tylko to były schrony budowane przez władze, z publicznych pieniędzy, pod dużymi budynkami. Jak się chodzi np. po Warszawie po osiedlach z lat 50tych i 60 to co chwilę widać wentylacje i wyjścia awaryjne ze schronów. Oczywiście u nas nie było Urban Sprawl i przedmieść na których mogli by ludzie budować schrony indywidualnie. Generalnie indywidualizm to raczej nie w tym rejonie świata i nie w tym czasie. W metrze jest podziemny szpital polowy na wypadek wojny, a stacje otwarte do 95 roku maja drzwi pancerne. Wiem że dziś u nas są jacyś „prepersi”, ale są to raczej w miarę młodzi ludzie, i nie kopią schronów a raczej uczą się np. przeżyć w lesie i trzymają w domu zgrzewkę konserw i wody mineralnej, jakiś dodatkowy kanister z benzyną. Raczej moda/hobby niż obsesja typu Goodman 🙂 Natomiast mistrzostwo wszechświata w budowaniu schronów osiągnęli Albańczycy, w latach 1972-1984 wybudowali PONAD 700 000 małych schronów.

    Ocena Łowcy i Królowej lodu bezlitosna, moim zdanie niesprawiedliwie. Oczywiście to nie jest dobry film, natomiast ani efekty specjalne, ani aktorstwo nie jest takie fatalne. Grają tam świetni aktorzy, są fragmenty filmu które ogląda się bardzo dobrze, ta konstrukcja prequelo-sequelowa jest pomysłowa i ma sens. Dla mnie typowe 5/10. Na ekrany trafia wiele gorszych tytułów typu Gejsza, Rojo czy jakieś awendżersy, transformersy.

MovieMag na Facebooku do góry