Najbliższe premiery:
After the Credits 5 komentarzy

AtC#17. Ten z Zabójczynią, Knight of Cups i podsumowaniem AD 2015

Połowa marca to najlepszy moment na podsumowanie minionego sezonu w kinach. Tak Wam wmawialiśmy od dawna i zdania nie zmieniamy.

Zapominalskim przypominamy i objaśniamy – w świecie After the Credits dla wygody, jasności i porządku filmowy rok trwa od Oscarów do Oscarów, przy czym z pierwszych trzech miesięcy AD 2016 w Polsce pod uwagę braliśmy te tytuły, które w Stanach pojawiły się przed końcem roku.

Dziś ponownie 2 pliki, ale 6h jako jeden kloc to dawka nie do przyjęcia dla zdrowego człowieka.

Zanim jednak dobrniecie do drugiej części odcinka, w którym wspominamy ulubione sceny, najgorsze występy gwiazd i ujawniamy nasze prywatne TOPki czeka Was klasyczne, kliszowe (wink wink), tradycyjne 1,5h plotkowania. O Screening Roomie, One Direction, #DobrejZmianie, uszach Lary Croft i oczach Człowiek Pająka.

W premierach wieje starością, ale taki był w polskich kinach marzec. Carol, Zabójczyni i Lobster to przecież niemal roczne produkcje (wszystkie startowały w Cannes). Świeżynki na szczęście też dowieźli – Niewinne, Psy mafii czy wymodlony przez Wojtka Knight of Cups.

Przybijamy piątkę wszystkim, którzy nadesłali swoje podsumowania – dla każdego znalazło się miejsce w odcinku.

Fanpage podcastu
iTunes
RSS podcastu
Kanał Youtube
Bezpośredni link do mp3 cz.1
Bezpośredni link do mp3 cz.2

Rozkład jazdy:

  • newsy
  • Carol
  • Lobster
  • Wstrząs
  • Siostry
  • Niewinne
  • Dama w vanie
  • Zabójczyni
  • Psy mafii
  • Knight of Cups
  • podsumowanie AD 2015

goldrakun

Marcin Cisowski

Kilka słów o autorze

Marcin Cisowski

Głównodowodzący movieMAG.pl. Z papierami na producenta filmowego i telewizyjnego. Póki co bez filmu na koncie, z tym drugim medium związany od (zdaniem niektórych zbyt wielu) lat. Po więcej porywających informacji zapraszam do zakładki "O blogu" :).
  • Adam Magdziak

    Mega! Oj, będzie co słuchać 🙂

    • Marcin Cisowski

      Tylko dawkować proszę, konsumpcja w całości grozi uczuleniem na prowadzących 😉

      • Adam Magdziak

        Spokojnie – konsumpcja odbywa się tylko w drodze do pracy, więc w dawce ok. 30 min / dobę 😉 Na cały tydzień mi starczy 🙂

  • sajet1

    O! Dzięki bardzo.

  • Grzegorz Mańko

    The Night Manager. Świetna rzecz, powolny thriller szpiegowski o tym, jak będąc byłym żołnierzem (naturalnie po przejściach na misjach na Bliskim Wschodzie) można niechcący wpaść w sam środek skomplikowanej operacji skierowanej przeciwko nielegalnemu handlowi bronią. Zwłaszcza pierwsze odcinki są bardzo udane, kiedy główny bohater jest autentycznie przerażony tym, w co go wplątano. To wymagało niezłych umiejętności aktorskich i Tomowi Hiddlestonowi udało się to przekonująco zagrać. Hugh Laurie niestety nieco mniej wiarygodny jako bezlitosny handlarz bronią, ale fajnie zobaczyć go w roli „złego”.
    Ale do rzeczy, moim zdaniem Tom na Bonda nadałby się zupełnie dobrze. Temat jest z resztą na tapecie od dawna, bo w samym serialu w scenie w barze Jonathan Pine (grany przez Toma) zamawia martini z wódką (sposób przygotowania nie został określony). Mówi się w internetach, że należy to potraktować jako podanie o pracę w roli 007. Ja bym chętnie Toma w takiej roli zobaczył. Po przepakowanym Craigu Bond mógłby stać się nieco mniej atletyczny i nieco bardziej arystokratyczny. W garniturze wygląda znakomicie, uśmiech ma rozbrajający, umie grać z kobietami (fajna chemia w serialu z Elżbietą Dębicki), radzi sobie z bronią i jest z dobrego rocznika 1981. To ostatnie może oznaczać, że Tom zostanie Bondem, ale nie teraz tylko przy następnej okazji. Idris jest z 1972 i dla niego sprawa jest jasna – albo teraz, albo nigdy. A więc może teraz Elba, a za 10 lat Tom?

MovieMag na Facebooku do góry