Najbliższe premiery:
After the Credits 1 komentarz

After the Credits. Szybcy i wściekli 7 – odcinek specjalny [ze spoilerami]

Ponownie lekko stremowani publikujemy pierwszy odcinek specjalny After the Credits. Często na nagraniach świerzbi nas język, mamy ochotę pozachwycać się którymś szczególnie udanym zwrotem akcji, napiętnować zakończenie, które kładzie cały film, rzucać ważnymi cytatami na lewo i prawo. A nie wolno, bo zepsuć słuchaczom zabawę w kinie to największa zbrodnia.

Przyjemnym lekarstwem będą mamy nadzieję odcinki specjalne After the Credits, które skoncentrują się na najważniejszych premierach, postaramy się o co najmniej kilka takich w ciągu roku. Oprócz dokładniejszej rozbiórki omawianego tytułu bez unikania jak ognia ważnych dla fabuły elementów powspominamy (w przypadku sequeli) poprzednie części, pokłócimy się o nasze ulubione sceny, rzucimy raz na jakiś czas ciekawostką z produkcji. Dwa słowa – szerszy kontekst.

Pierwszą próbę macie poniżej. Mniej więcej połowa nagrania to przelot przez serię Szybcy i wściekli (to już 14 lat!), w dalszej części wywlekamy wszystkie żale, jakie mamy do Jamesa Wana, ale szukamy też zrozumienia dla tego biedaka, dla którego produkcja takiego filmu – Frankensteina musiała być traumatyczną drogą. No i zakończenie. Popkulturyzacja śmierci. Tego wątku nie mogło zabraknąć.

Mamy nadzieję, że Wam się spodoba. Format oczywiście będzie jeszcze ewoluował, to taki nasz pierwszy trening na nowym stadionie.

Przypominamy, że informacje o nowych odcinkach pojawiają się w pierwszej kolejności na fanpage’u After the Credits. Audycji można posłuchać w dedykowanym odtwarzaczu, pobrać plik mp3, jest wersja iTunes. Zachęcamy do jej subskrybowania, macie wtedy pewność, że nie przegapicie żadnego odcinka. A tutaj link do RSSa.

Marcin Cisowski

Kilka słów o autorze

Marcin Cisowski

Głównodowodzący movieMAG.pl. Z papierami na producenta filmowego i telewizyjnego. Póki co bez filmu na koncie, z tym drugim medium związany od (zdaniem niektórych zbyt wielu) lat. Po więcej porywających informacji zapraszam do zakładki "O blogu" :).
MovieMag na Facebooku do góry